24 lut 2017

Liga Mistrzów 2016/17 - Runda pucharowa/ 1/8

I o to wróciły elitarne rozgrywki piłkarskie. Liga Mistrzów wkroczyła w decydującą fazę.
To dopiero początek, a to co się działo w meczach było niesamowite i nawet najwięksi eksperci tego nie przewidzieli. Do najbardziej emocjonującego meczu na pewno należało starcie PSG z Barceloną. Nawet ci co stawiali na gospodarzy (na przykład ja), nie spodziewali się z ich strony takiej gry. Rozpracowali Barcę w każdym aspekcie i nie dali im najmniejszych szans na rozwinięcie skrzydeł. Strzelili cztery bramki i są już co najmniej jedną nogą w ćwierćfinale.
Równie duży krok do awansu zrobił Bayern demolując Arsenal 5:1. W pierwszej połowie meczu Kanonierzy grali z Bawarczykami jak równy z równym, ale w drugiej gospodarze pozbawili ekipę Wengera jakichkolwiek złudzeń.
W meczu Benfiki z Borussią Dortmund, Aubameyang dał pokaz swojej nieskuteczności. Napoli nie dało rady podbić Bernabeu i mimo początkowej dobrej gry przegrali 3:1. Plusem jest to, że Zieliński zagrał dobry mecz.
Tydzień później byliśmy świadkami widowisk z jeszcze większą ilością bramek. W Manchesterze w meczu City z Monaco, padł wynik 5:3 dla The Citizens. Ofensywa obu ekip pokazała się z niesamowitej strony. Zdecydowanie przeciwnie możemy mówić o defensywie. W Leverkusen natomiast, Bayer podejmował Atletico. Finaliści poprzedniej edycji LM wygrali 4:2 i są już jedną nogą w następnej rundzie. Juventus mimo niezbyt przekonującej gry pokonał na wyjeździe FC Porto 2:0. Natomiast Sevilla, również na wyjeździe, wygrała 2:1 z Leicester.



14.02.2017

PSG - FC Barcelona
4:0

Benfica - Borussia Dortmund
1:0

15.02.2017

Bayern Monachium - Arsenal
5:1

Real Madryt - Napoli
3:1

21.02.2017

Manchester City - AS Monaco
5:3

Bayer Leverkusen - Atletico Madryt
2:4

22.02.2017

FC Porto - Juventus
0:2

Leicester City - Sevilla
1:2

19 lut 2017

Sport-Raport: Cristiano Ronaldo #14

Cristiano Rolando dos Santos Aveiro

Data i miejsce urodzenia: 5 luty 1985, Funchal, Portugalia
Rodzice: Maria Dolores dos Santos Aveiro i José Dinis Aveiro
Rodzeństwo: Katia, Elma (siostry) i Hugo (brat)
Partnerka: Georgina Rodriguez
Dzieci: Cristiano Ronaldo Junior
Pseudonim: CR7, Cris, Ronnie (w Manchesterze)
Wzrost: 185 cm
Masa ciała: 80 kg

Obecny klub: Real Madryt
Pozycja: napastnik, skrzydłowy
Numer na koszulce: 7
W drużynie od: 1 lipca 2009





Kariera klubowa
W wieku 12 lat trafił do szkółki Sportingu Lizbona i to tam zaczęła się jego przygoda z profesjonalną piłką. W klubie ze stolicy Portugalii przebrnął przez wszystkie grupy wiekowe, by w sezon 2002/03 rozegrać w pierwszym zespole. Od dłuższego czasu interesowały się nim taki kluby jak Juventus, Liverpool, Real Madryt, czy FC Barcelona. 
Jednak to Manchester sir Alexa Fergusona dołożył wszelkich starań, by sprowadzić bardzo dobrze zapowiadającą się młodą gwiazdę do swojego klubu. W 2003 roku kwota 12 milionów funtów za siedemnastolatka była niewyobrażalna. Jak się okazało to po sześciu latach to był jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) zakup Manchesteru United. W pierwszych trzech sezonach strzelał kolejno 6, 9 i 12 bramek.  W kolejnych trzech sezonach, gdy Manchester zdobywał mistrzostwo kraju, liczba jego bramek oraz asyst rosła. W sezonie 2006/07 strzelił łącznie 23 bramki i zaliczył 21 asyst. Jednak to sezon 2007/08 był zdecydowanie najlepszy dla Portugalczyka oprócz Mistrzostwa Anglii wygrał z Manchesterem Ligę Mistrzów oraz został Królem Strzelców Premier League z dorobkiem 31 bramek. W swoim ostatnim sezonie gry dla Czerwonych Diabłów, strzelił 26 goli. Nie pomógł jednak drużynie w finale LM granym z FC Barceloną. Oprócz trzech mistrzostw kraju i Pucharu Europy zdobył z Manchesterem: Puchar Anglii (2004), Puchar Ligii Angielskiej (2006 i 2009), Tarczę Wspólnoty (2007) oraz Klubowe Mistrzostwo Świata (2008). W Manchesterze jest pamiętany bardzo dobrze. Nosił "7" po legendach tego klubu i na pewno można go go zaliczyć do jednego z najlepszych piłkarzy w historii Manchesteru. Ten klub go wychował i w nim przeszedł szkołę życia, w końcu przyszedł tam jako młodziutki piłkarz, a jego koledzy z zespołu już wtedy miały statusy legend (np.: Roy Keane, Ryan Giggs, Gary Neville, czy Paul Scholes). Do tego ogromny wpływ na karierę Ronaldo miał wielki trener Manchesteru, sir Ferguson. "On był moim ojcem w sporcie, jednym z najważniejszych czynników oraz najbardziej wpływową osobą w mojej karierze.", powiedział Cristiano o Szkocie.
Real Madryt, którego prezesem ponownie w 2009 roku został Florentino Perez, rozpoczął akcję Galacticos II. Równało się to sprowadzeniu najlepszych piłkarzy. Dokładnie 1 lipca 2009 roku Cristiano Ronaldo dołączył do Królewskich. Kosztował 80 milionów funtów, co jeszcze do niedawna było rekordem transferowym. Początki w Realu były dla Portugalczyka nie łatwe. Pierwszy sezon zakończył bez trofeów z drużyną. Mimo 33 goli i 12 asyst, od najdroższego piłkarza świata kibice wymagali dużo więcej. Kolejne sezony były zdecydowanie lepsze i dla Cristiano, i dla Realu. Zdobyli: Puchar Króla (2011 i 2014), Mistrzostwo Hiszpanii (2012), Superpuchar Hiszpanii (2012), Liga Mistrzów (2014, 2016), Superpuchar Europy UEFA (2014, 2016), Klubowe Mistrzostwo Świata (2014, 2016). Od 2009 roku oprócz sezonu 2009/10 także sezon 2012/13 i 2014/15 nie należały do udanych. Od 2013 do 2016 Cristiano nie ma sobie równych w strzelaniu goli w LM. A w sezonach 2010/11, 2013/14 i 2014/15 został Królem Strzelów Ligii Hiszpańskiej. Mimo tych wszystkich sukcesów i tego jak bardzo przyczynił się do nich, było sporo momentów w których spekulowano o sprzedaniu Portugalczyka. Narastały głównie wtedy, gdy Real nie wygrywał lub gdy Ronaldo nie strzelał gola w każdym meczu. Publiczność na Bernabeu rzadko kiedy była z niego zadowolona (kto jest głębiej w temacie wie o co mi chodzi).
Co by nie mówić. Już w tym momencie Cristiano Ronaldo jest ikoną Realu Madryt, najlepszym strzelcem w historii klubu i na pewno będzie zapamiętany tak samo jak di Stefano, Gento, Butragueno, czy Raul (i inni których nie wymieniłam). W listopadzie Ronaldo podpisał nowy kontrakt z Realem Madryt obowiązujący do 30.06.2021 roku. Podczas podpisania umowy powiedział: "To nie będzie moja ostatnia umowa, ale to i tak coś wyjątkowego. Nie ustaliłem sobie daty przejścia na emeryturę. Nie wiem, co przyniesie przyszłość, ale chciałbym grać w Realu, jak długo będzie to możliwe. Chciałbym zakończyć tu karierę."

Kariera reprezentacyjna

W reprezentacji zadebiutował w 2003 roku podczas meczu z Kazachstanem. Już rok później wystąpił w wielkiej piłkarskiej imprezie. W 2004 roku Mistrzostwa Europy odbyły się w Portugalii. Gospodarze mieli wielką chęć na zwycięstwo. Przegrali dwa mecze. Mecz otwarcia i finał... oba z Grecją, która była sensacją tych Mistrzostw. TO zdjęcie Ronaldo po przegranym finale obiegło cały świat. Wielkie rozczarowanie w wieku 19 lat. Kolejne Mistrzostwa Świata, czy Europy (poza EURO 2016) nie były udane. Portugalia nie wychodziła z grupy lub kończyła grę na ćwierćfinale, czy półfinale. Coś dla wielu nieprawdopodobnego stało się w czasie ME we Francji. Portugalia nawet nie była wymieniana w gronie faworytów, a jej gra pozostawiała wiele do życzenia. A mimo to wygrali. Zostali Mistrzami Europy (tutaj znajdziecie podsumowanie finału EURO 2016). Ronaldo nie skończył meczu. Po mocnym wejściu Payeta musiał opuścić boisko. Mimo to wspierał zespół. Poza tym w sporym stopniu przyczynił się do awansu swojej reprezentacji do finału (z najlepszej strony pokazał się w półfinale z Walią). Spełnił marzenie, o którym wiele razy mówił, czyli wygrał trofeum z reprezentacją.

Od 2006 roku nosi opaskę kapitańską i ma najwięcej występów w kadrze - 137. Dodatkowo jest najlepszym strzelcem reprezentacji Portugalii - 68 goli.

Nagrody indywidualne
Przez wielu Cristiano Ronaldo jest uznawany za najlepszego piłkarza na świecie (kwestia ta wzbudza wiele kontrowersji). Na pewno jednak jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie (to powinno być oczywiste). Nie jednokrotnie został wybrany do drużyny roku, czy sezonu. Wygrywał najważniejsze trofea indywidualne (Złota Piłka). Zostawał Królem Strzelców lig krajowych, czy LM.
Złota Piłka (FIFA i Futbol France) - 2008, 2013, 2014, 2016
Najlepszy piłkarz sezonu (UEFA) - 2008, 2014, 2016
Złoty But - 2008, 2011, 2014, 2015
i wiele innych.









Rekordy
Klubowo:
Najlepszy strzelec w historii Realu Madryt - 385 goli
Najlepszy strzelec w historii Ligi Mistrzów - 95 goli
Najlepszy strzelec w historii Ligi Mistrzów, w jednym sezonie - 17 goli (2013/2014)
Reprezentacyjnie:
Najwięcej występów w historii reprezentacji Portugalii - 137 meczów
Najwięcej występów w historii mistrzostw Europy - 21 meczów
Najlepszy strzelec w historii reprezentacji Portugalii - 68 goli


Najbardziej kontrowersyjny piłkarz świata
Cristiano Ronaldo to nie tylko piłkarz, ale i osoba, która wzbudza w fanach piłki niesamowicie skrajne emocje. Ludzie go kochają, jak i nienawidzą. Każda z tych grup na poparcie swojego zdania wysuwa logiczne argumenty.
Przeciwnicy Ronaldo zarzucają mu głównie samolubność, zadufanie w sobie i arogancję. Mówi się, że dla Portugalczyka najważniejsze są osiągnięcie indywidualne i tak naprawdę nie obchodzi go drużyna (na przykład nie cieszy się z goli kolegów z zespołu). Jak już jesteśmy przy piłce... Bez jakichkolwiek pohamowań okazuje i mówi o swojej irytacji, gdy drużyna nie gra dobrze ("Gdyby wszyscy prezentowali mój poziom bylibyśmy pierwsi" - wypowiedź z 27.02.2016). Do tego częste symulki, czy dyskutowanie z sędziami. Poza tym często się mówi o jego przesadnym dbaniu o wygląd (zbyt duża ilość żelu, czy zmiana fryzury w przerwie meczu) i formę fizyczną.
Jeśli chodzi o zwolenników Portugalczyka, ci mówią, że jest po prostu najlepszym piłkarzem. Profesjonalnie podchodzi do piłki, daje z siebie wszystko w czasie meczów i strzela ważne bramki. Jest bardzo hojny. Przeznacza duże kwoty na cele charytatywne (funduje leczenia chorych, budowę szpitali, czy klinik). Jest dobrym duchem zespołu, wspiera swoich kolegów (zachowanie w czasie finału EURO 2016, przemowa w przerwie finału LM 2016).
To zdecydowanie przeciwne myślenie. Sam piłkarze skupia się raczej na tych, którzy są jego fanami, a jak powiedział w jednym z wywiadów, krytyka tylko go motywuje.
"Wasza miłość czyni mnie silnym. Wasz nienawiść sprawia, że jestem nie do zatrzymania" - kocham ten cytat ♥

Co ja o nim myślę?

Wiem ile razy zachował się totalnie dziecinnie kopiąc przeciwnika, ile razy powiedział coś dziennikarzom i miało to duże konsekwencje, ile razy zawiódł, bo nie zawsze grał tak jak się od niego wymagało. Ale przecież on jest tylko człowiekiem. Pomimo tych wszystkich idiotycznych zachowań jest piłkarzem, którego bardzo szanuję. Jestem Madridistką i wiem ile dał Realowi, ile strzelił ważnych goli i ile one dały trofeów. Wgłębiając się w jego biografię rozumiem jego zachowania, to jak dzieciństwo odbiło się na jego życiu. Podziwiam go nie tylko jako piłkarza, ale również jako człowieka.
Nie jest ideałem, bo nikt nie jest. Na pewno jednak zasługuje na szacunek, którego rzadko doświadcza od tych, którzy nie są mu zbytnio przychylni.
Polecam książkę Guillema Balagué "Cristiano Ronaldo. Biografia". Myślę, że ze wszystkich książek, które ukazały się o Portugalczyku, ta jest zdecydowanie najprawdziwsza. Nie wszystkie rzeczy w niej ukazane są pewne, wiele to domysły autora, oraz kwestie z którymi sama się nie do końca zgadzam. Mimo to, polecam ją KAŻDEMU, bez względu na klubowe upodobania.

A teraz okiem typowej kobiety...
Uroczo ♥
Ten uśmiech... ♥
Czy tylko ja mam słabość do facetów w garniturach?
OMG ♥

28 gru 2016

PIŁKA NOŻNA (I NIE TYLKO) KOBIECYM OKIEM #6

Wita Bundesliga! Według rankingu UEFA druga najlepsza liga w Europie. Coś na pewno w tym jest. Bayern i Borussia to główne siły niemieckiej ligi. Ale my tu nie rozmawiam o tym jak grają, tylko KTO gra. Tym razem o najprzystojniejszej jedenastce Bundesligi.




Monika: W końcu to na co czekałam! Tu ja będę nie do przegadania! :D
HK: Szczerze na to liczę! Bo moje zorientowanie w tej lidzie jest na poziomie średnim, ale kilku faworytów mam i zawsze miałam w Bundeslidze, więc... Zaczynamy od bramkarza, tak?
Monika: Tak. I ja już mam problem, bo dwóch kandydatów, a miejsce jest jedno. Moje propozycje to Yann Sommer (Borussia M'glandbach) i Roman Bürki (Borussia Dortmund).
HK: Rooooooman! I nic mi więcej nie potrzeba.
Paudzia: Ja to bym zaproponowała Manuela Neuera, ale podejrzewam, że grono fanek jego urody nie jest tak wielkie jak grono osób, podziwiających jego umiejętności :D o ile w ogóle ktoś, poza mną, uważa go za przystojnego. Innych propozycji chyba nie mam, więc poprę tylko kandydaturę Yanna Sommera :D
Monika: No to mamy troszkę rozbieżne zdania. Za przystojnych uważam obu, aczkolwiek bardziej sympatyzuję BVB, więc skłaniam się do Bürkiego ;)
HK: Dobra, zorientowałam się, że poziom mojej poprzedniej wypowiedzi był bardzo niski, ale przynajmniej dość dosadnie przekazałam swoje zdanie. Jednak, tutaj muszę też przytaknąć Paudzi, bo jeśli spojrzeć na talent to w drugiej kolejności jest Manuel, choć mnie jego urok nie urzeka. Ale, jakby podsumować to, co... Roman Bürki – przystojny bramkarz z ogromnym potencjałem! :D

Monika: Stwierdzam więc, że demokratycznie, wybór padł na Bürkiego. To teraz mamy obrońców. Propozycje?
Paudzia: Mats Hummels! Tym razem chyba się ze mną zgodzicie? :D Po cichutku wspomnę też o Łukaszu Piszczku i czekam na Wasze propozycje ;)
HK: Och, Mats! Tak, zdecydowanie pan Hummels mi tutaj pasuje, choć nie ukrywam, że ostatnimi czasy popieram wszystkie, a przynajmniej większość "polskich akcentów", więc Łukasz Piszczek też się łapie do grona wartych uwagi, a oprócz wspomnianych dodałabym jeszcze dwóch: Jérôme Boateng
(Bayern Monachium), który jest moim faworytem (zaraz po Matsie!) i Fabian Lustenberger (Hertha Berlin), bo widzę w nim to "coś" :D
Monika: Obecność Piszczka to obowiązek! Co do Mats też nie ma się co kłócić, bo wystarczy na niego popatrzeć ;) Boateng ma stylówkę, to na pewno, ale czy jest przystojny... Nie mój gust. Zamiast niego mogę zaproponować innego obrońcę Bayernu, Javiego Martineza (OMG! Ci Hiszpanie!).  A Fabian sama nie wiem... Coś ma ;) Zaproponowała bym jeszcze Erika Durma (Borussia Dortmund). Zdolny i przystojny!
HK: Kochaniutka! Dyskryminacja ciemnoskórych! Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać... :D Ja tu się spierać nie będę. Piszczu, Mats i w ogóle są w porządku, ale słabości do panów z Hiszpanii nie mam, a Erik... nie powala, przynajmniej mnie. Kurde, a może to dlatego, że rok młodszy? Nie mam nic więcej do dodania :D
Monika: Ale, że ja dyskryminuję kogoś!? Nieprawda! I ja ci to jeszcze udowodnię. Ale później... A teraz jest problem, bo mamy tylko dwóch pewnych obrońców. I co dalej?
HK: Nie mogę się doczekać tych dowodów :D Bardzo nie lubię kryzysów, więc może dorzucę jeszcze Marca Bartra (Borussia Dortmund)?
Monika: Mam o nim bardzo... dziwne (?) zdanie. W sumie to jest przystojny, ale uszy mu odstają i przypomina mi gnoma (nie żebym coś miała do odstających uszu XD). Ogólnie jak go widzę to kojarzę go Barceloną i wygląda dziwnie w żółto-czarnym stroju. Reasumując jednak... ma co w sobie. W końcu to Hiszpan... więc... pasuje mi. A ostatni obrońca? Nadal sądzę, że Martinez, to jest ten. :D
HK: Zabawnym jest, że właściwie Marca też kojarzę z Barceloną, ale nie ukrywajmy, że coś w sobie ma – dla jednych bardziej oczywiste, dla innych mniej :P A co do Martineza... to już tylko i wyłącznie twój typ. Ja się do niego nie przyznaję. O! :]
Monika: No to powiedzmy, że prawie, że na drodze demokracji wybrałyśmy Martineza jako czwartego obrońce :D Mi tam się on podoba... mógłby być moim mężem XD Ale skończy marzyć... i przejdźmy dalej. Pomocnicy! Twój typ?
HK: Jakub Błaszczykowski (Vfl Wolfsburg)! Poza wspomnianą oczywistością, z mojej strony, dorzucam jeszcze: Arturo Vidal (Bayern Monachium), Xabi Alonso (Bayern Monachium), Valentin Stocker (Hertha). Pewnie bym jeszcze kogoś znalazła, ale co za dużo to niezdrowo :P
Monika: A ty wiesz, że miejsca są TYLKO 3? XD Jedno, oczywiście, zajmuje Błaszczykowski. I w tym momencie zaczyna się problem... Arturo! OMG! Ja go uwielbiam. Nie wiem dlaczego, ale tak po prostu jest. Xabi... wystarczy na niego popatrzeć i już się go kocha XD. Tego Valentina to nie wiem skąd wzięłaś, ale on jest naprawdę godny zauważenia. Ja bym tu jeszcze dorzuciła Mario Götze, z czystej sympatii jaką go darzę od... zawsze. Do tego jest jeszcze Thiago Alcantara... albo Joshua Kimmich. Wytykam, że są tylko 3 miejsca, a sama dałabym z 10 propozycji... To musimy się ograniczyć. A z kogo rezygnujemy na pewno?
HK: I w tym problem, że miejsc mało, a tylu facetów. Ale skoro trzeba podjąć decyzję – Mario bym wywaliła. Jak dla mnie zbyt ciężkostrawny...
Monika: Ech... a ja widzę w nim potencjał... Na prawdę! Co w sumie może wydawać się dziwne... zwłaszcza w ostatnim czasie... Cóż to jak to wygląda to... proponuję jakiegoś Hiszpana XD Xabi? Thiago też jest w porządku, ale jednak Alonso to Alonso. Z Kimmicha też można zrezygnować... To co dalej?
Paudzia: O rety, rety, Tylu kandydatów przedstawiłyście pod moją nieobecność, że chyba nie ma sensu, żebym wyskakiwała z kolejnymi. Z resztą prawdopodobnie i tak zaproponowałabym tylko Kubę i  Xabiego Alonso, którzy już się tu znaleźli. Z Waszych propozycji w oko wpadł mi pan Stocker, więc może warto by go docenić? ;)
Monika: No widzisz ile się działo? Wystarczyła chwila ;) Skoro obie jesteście za Stockerem, to nie ma co się sprzeczać. Chodź osobiście przychylałabym się do kandydatury Vidala... Ale cóż... Zostali nam napastnicy! Pozwólcie, że zacznę od swoich kandydatów XD Oczywiście zacznijmy od Roberta Lewandowskiego (Bayern Monachium). Oczywista, oczywistość (przynajmniej dla mnie). I dodam jeszcze Marco Reusa (Borussia Dortmund).
HK: A już się nawet zastanawiałam, czy nie Vidal. Skoro jednak decyzja zapadła to lecimy z napastnikami. Zgadzam się co Marco, jednak tym razem nie będę wspierać polskiej dumy, a zaproponuję: Pierre-Emerick Aubameyang (Borussia Dortmund), Mario Gómez (Vfl Wolfsburg).
Monika:  Aubameyang? No sama nie wiem... to nie to... Od razu zaznaczam, że tu nie chodzi o żadną dyskryminację. Natomiast Gomez, jak najbardziej jestem na tak. I nie odpuszczę Lewego!
HK: Czyli tylko Reus to pewniak? Nie będę pytać, co jest nie tak z Emerickiem. Nie chcę wiedzieć, chociaż.... w sumie... Okej, a już miałam obawy, że Gomez nie przypadnie do gustu. Tylko, co ty z tym Lewym? ;)
Monika: Jak co ja z tym Lewym? Lewy to Lewy on tu musi być :D Bo kogo innego można by było zaproponować?
HK: Doooobra, niech będzie ten Lewy.
Paudzia: Nie wiem czy nie dotarłam tu za późno, ale zrobiłam mały research i wydaje mi się, że Andrej Kramarić z TSG Hoffenheim jest godny uwagi :) Jeśli chodzi o Lewego to jestem mu bardziej przychylna niż Reusowi, którego tak szybko zaakceptowałyście. Nie widzę w nim nic szczególnego, ale to kwestia gustu, która nie podlega dyskusji.
Monika: Ten cały Andrej jest na serio spoko, aczkolwiek... Nie wiem z kogo miałybyśmy dla niego zrezygnować. Bo ta nasz trójka Lewy, Reus i Gomez bardzo mi się podoba.
Paudzia: Liczyłam na to, że pan Kramarić wybije Wam z głowy Reusa, ale skoro jest nie do ruszenia to ja się poddaję.
HK: Mnie mógłby wybić, ale szybciej Lewego, niż Reusa.
Monika: Och, daj ty temu Lewemu spokój! Co ci w nim nie pasuje?
HK: Jestem do niego lekko uprzedzona. Talent chłopak ma, prezentuje się nieźle, ale... właśnie, jest kilka rzeczy, które w całokształcie mnie od niego odpychają.
Paudzia: Doskonale Cię rozumiem, ja także mam z Lewym trudne relacje. Za dużo go wszędzie.
Monika: Eh... Serio mam rezygnować z Lewandowskiego? Okey... Pozostawiam wam rozstrzygnięcie kwestii jego i Kramaricia.
Paudzia: Mi aż tak bardzo na Kramariciu nie zależy. Chciałam po prostu zaproponować coś od siebie, bo zawsze mnie uprzedzacie :D Mogę z niego zrezygnować i zostawić miejsce Lewemu ;)
HK: Dobra, dobra. Kapitulacja! Niech będzie Lewandowski... ;)
Monika: No i cudownie! Czyli już mamy naszą "11" Bundesligi. Nic tylko podziwiać ♥ To kogo mamy następnym razem?
HK: Zastanawiam się właściwe, co by następnym razem... Kadra trenerska, znaczy się menadżerowie drużyn, a może... ekstraklasa, którą tak omijamy? Ba, jest też trzecia opcja... piłkarze, którzy zakończyli karierę.
Monika: Ja myślę, że byli piłkarze to najlepsza opcja.